Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na słodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na słodko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 lipca 2015

Cynamonowe lody z mango + MARAKUJA


 Kto powiedział że Weganie mają smutne życie? Uważam że dostają właśnie wszystko co najlepsze. Na przykład nieograniczoną ilość lodów zjadanych na śniadania , obiady czy kolacje. Lodów wolnych od okrucieństwa , pełnych roślinnej dobroci , sprawiających że chce się człowiekowi śpiewać i tańczyć. To dlatego że są robione w 100% z owoców , najwspanialszych darów natury. Jeżeli można zrobić tak wspaniałe , kremowe cudo z bananów (a.k.a życie) to po co kraść mleko cielętom?  
Naprawdę banany i mango to duet idealny. To związek który pokona wszelkie przeciwności losu i będzie trwał wiecznie. To płomienny romans pełen słodyczy i zawziętości. Jak czasami wpadnie mała , drapieżna marakuja powstanie spontanicznie cudowny trójkącik. Tak boski , tak bardzo nieziemski... 
  Tak , mówię tak o moim pożywieniu z którym jestem w symbiotycznym , perfekcyjnym związku pełnym miłości. 
A tak na poważnie. Zróbcie te lody TERAZ! Szczerze , to jest orgazm w słoiku. 


CYNAMONOWE LODY Z MANGO + MARAKUJA   
5 zamrożonych bananów
1 nie zamrożony banan
1 mango
1/4 łyżeczki cynamonu
1 marakuja

Zblenduj zamrożone banany z cynamonem. Na dno słoiczka wyciśnij marakuję , włóż porcję lodów. Nałóż warstwę mango i krążków banana a następnie resztę lodów. Na wierzch wyłóż pozostałą część mango i banana , posyp cynamonem. 
Witaj w niebie. 

niedziela, 5 października 2014

Jesienna owsianka

Kocham niedzielne , leniwe poranki. Kocham się nie śpieszyć i cieszyć się chwilami spędzanymi pod ciepłą kołderką w towarzystwie kota i książki , pałaszując z namaszczeniem moją ukochaną owsiankę. 
Wielu ludzi nie przepada za tą potrawą - czyżby przez to że byli nią karmieni "na siłę" jak byli dziećmi? 
Nie przypominam sobie żeby moja mama choć raz zrobiła mi owsiankę jak byłam mała.  Po raz pierwszy zetknęłam się z nią podczas pobytu w szpitalu - była ona podawanym w kubku szaro-burym maziajem , nieodłączną towarzyszką równie szarych kanapek. Mimo odstraszającego wyglądu , lubiłam ją  bo była słodka , ciepła i kremowa. 
Wiem , przepis na nią jest prosty i powszechnie znany , ale na blogu nie mogło go zabraknąć bo owsianka jest częścią mnie. To moje comfort food które mogłabym zajadać od rana do wieczora , za każdym razem inną , modyfikując dodatki i bawiąc się smakiem.  To mój własny skrawek nieba w misce. 
Ta poniżej to moja ukochana jesienna wariacja , jeszcze lepiej smakująca polana odrobiną tahini. 


Składniki:

  • Pięć łyżek płatków owsianych (u mnie górskie)
  • Szklanka mleka kokosowego (lub innego ulubionego) 
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki nasion wanilii
  • szczypta imbiru
  • świeża figa
  • orzechy włoskie
  • suszone owoce (u mnie energetyzujący ananas i jagody goji) 
Wykonanie:

  1. Płatki zalewamy mlekiem i zagotowujemy.
  2. Dodajemy przyprawy i część suszonych owoców i gotujemy do uzyskania pożądanej konsystencji (ja uwielbiam super-gęstą) 
  3. Nakładamy do miski i przystrajamy pokrojoną figą , orzechami włoskimi i suszonymi owocami.



niedziela, 25 maja 2014

Daktylowo-orzechowe kuleczki


Z okazji jutrzejszego dnia matki składam najserdeczniejsze życzenia wszyyystkim mamom (bez wyjątku!) :)
I pomyślałam że dla swojej rodzicielki skombinuję coś mega pysznego i słodkiego (i błyskawicznego w wykonaniu!) , a do tego zdrowego.
Przedstawiam Wam...Wspaniałe kulki orzechowo-daktylowe!


Ich robienie jest niezwykle przyjemne , przypominają się przedszkolne lata i lepienie kocich główek z plasteliny :) Do tego smakują wybornie i wyglądają bardzo efektownie :) Moja mama je uwielbia i gwarantuję że Wasze też je polubią. Do dzieła!
Składniki:
  • pół szklanki daktyli namoczonych przez ok. 20 minut
  • pół szklanki orzechów nerkowca
  • pół szklanki orzechów włoskich
  • pół szklanki ziaren słonecznika
  • do obtoczenia ulubione dodatki : u mnie karob , wiórki kokosowe i kakao 
Wykonanie:
  1. Orzechy nerkowca , włoskie i zarna słonecznika mielimy w blenderze na drobną mąkę.
  2. Dodajemy odsączone daktyle i mielimy , aż całość połączy się w jednolitą , klejącą masę.
  3. Z ciasta formujemy niewielkie kuleczki i "kształujemy" w dłoniach (jak plastelinę).
  4. Obtaczamy w naszych ulubionych dodatkach.
  5. Wstawiamy do lodówki na ok.30 minut.
  6. Obdarowujemy nimi ukochaną Matulę :)